CzłowiekNaturaPrzyrodaŚrodowisko

Badania pokazują, że ludzie przenoszą więcej wirusów na zwierzęta dzikie i domowe

Foto: ©TheDigitalArtist/pixabay.com

Po nowej, obszernej analizie genomów wirusów naukowcy odkryli, że ludzie przenoszą więcej wirusów na zwierzęta domowe i dzikie, niż od nich łapiemy.

Wirus Antroponozy

Naukowcy zbadali ponad 12 milionów genomów wirusów i odkryli około 3000 przypadków wirusów przechodzących z jednego gatunku na drugi, aby określić, gdzie wirusy przeskoczyły z jednego żywiciela i zakażały inny gatunek kręgowców.

Spośród nich 79% dotyczyło wirusa przemieszczającego się z jednego gatunku zwierząt na inny. Pozostałe 21% dotyczyło ludzi.

Eksperci stwierdzili, że 64% to przeniesienia z człowieka na zwierzęta zwane antroponozą, podczas gdy 36% to przeniesienia ze zwierząt na ludzi, zwane chorobami odzwierzęcymi.

Naukowcy odkryli, że zakładano, że prawie dwukrotnie więcej ataków żywiciela następuje z człowieka na inne zwierzę. Tendencja ta była stała w przypadku większości badanych rodzin wirusów.

Ponadto odkryli więcej ataków między żywicielami ze zwierzęcia na zwierzę, które nie dotyczyły ludzi.

Do zwierząt dotkniętych antroponozą zaliczają się zwierzęta domowe, takie jak koty i psy, zwierzęta udomowione, takie jak świnie, konie i bydło, ptaki, takie jak kury i kaczki, naczelne, takie jak szympansy, goryle i wyjce, oraz inne dzikie zwierzęta, takie jak szopy, czarnoczubki marmozeta i afrykańska mysz o miękkim futrze.

Na przykład dzikie zwierzęta były znacznie bardziej narażone na zakażenie przez ludzi, niż odwrotnie.

„Badając i monitorując przenoszenie wirusów między zwierzętami i ludźmi w obu kierunkach, możemy lepiej zrozumieć ewolucję wirusów i, miejmy nadzieję, być lepiej przygotowani na przyszłe wybuchy i epidemie nowych chorób, pomagając jednocześnie w działaniach ochronnych” – powiedział profesor Francois Balloux z UCL Instytut Genetyki.

Zmiany genetyczne

Odkrycia ujawniają również, że średnio wirusowe ataki żywicieli wiążą się ze wzrostem zmian genetycznych, czyli mutacji w wirusach, w porównaniu z ich ciągłą ewolucją u boku jednego gatunku żywiciela, co pokazuje, w jaki sposób wirusy muszą się przystosować, aby lepiej wykorzystać swoich nowych żywicieli.

Co więcej, wirusy, które już infekują różne zwierzęta, wykazują słabsze oznaki tego procesu adaptacyjnego, co sugeruje, że wirusy o szerszym zakresie żywicieli mogą mieć cechy, które czynią je z natury bardziej zdolnymi do infekowania zróżnicowanego zakresu żywicieli, podczas gdy inne wirusy mogą wymagać bardziej rozległych adaptacji do zarażenia nowego gatunku żywiciela.

Główny autor, dr hab. student Cedric Tan (UCL Genetics Institute i Francis Crick Institute) podkreślił, że kiedy zwierzęta łapią wirusy od ludzi, może to nie tylko zaszkodzić zwierzęciu i potencjalnie stanowić zagrożenie dla ochrony gatunku, ale może również spowodować nowe problemy dla ludzi, wpływając na bezpieczeństwo żywnościowe w przypadku konieczności uboju dużej liczby zwierząt gospodarskich w celu zapobieżenia epidemii, jak miało to miejsce w ostatnich latach w przypadku szczepu ptasiej grypy H5N1.

„Jeśli wirus przenoszony przez ludzi zainfekuje nowy gatunek zwierzęcia, wirus może nadal się rozwijać, nawet jeśli zostanie wykorzeniony wśród ludzi, lub nawet wyewoluować nowe adaptacje, zanim ponownie zainfekuje ludzi” – dodał.

Zrozumienie, w jaki sposób i dlaczego wirusy rozwijają się, aby wskoczyć do innych żywicieli na większym drzewie życia, pomoże nam dowiedzieć się, w jaki sposób pojawiają się nowe choroby wirusowe u ludzi i zwierząt.

Wejście do komórki jest powszechnie uważane za pierwszy etap przedostania się wirusa do żywiciela. Naukowcy odkryli jednak, że wielu zmian związanych z atakami żywicieli nie wykryto w białkach wirusowych, które pozwalają im przylegać do komórek gospodarza i do nich wchodzić, co wskazuje, że adaptacja wirusa do żywiciela to złożony proces, który pozostaje do pełnego zrozumienia.

Opracowanie: irme.pl