Środowisko

Ze względu na zmiany klimatyczne zmniejszy się transmisja malarii w Afryce (Badanie)

Foto: ©francok35/pixabay.com

Ostatnie badania pokazują, że począwszy od roku 2025 nastąpi zmniejszenie netto liczby miejsc w Afryce, w których może rozprzestrzeniać się malaria.

Temperatura i wody powierzchniowe

Malaria, choroba przenoszona przez wektory wrażliwa na zmianę klimatu, pochłonęła w r. 2022 608 000 zgonów z 249 milionów przypadków.

Chociaż 95% przypadków na całym świecie odnotowuje się w Afryce, w ostatnich latach nastąpił zastój w wydatkach na globalne rozwiązania zwalczania malarii, co spowodowało utrzymanie się tam spadku liczby przypadków lub nawet jego odwrócenie.

W ostatnich latach na całym świecie odnotowano mniej inwestycji w zwalczanie malarii, co spowolniło lub nawet odwróciło spadek liczby przypadków w Afryce.

To podkreśla, jak ważne jest zrozumienie sposobu rozprzestrzeniania się malarii i jego przyczyn.

Według nowych badań zmiany temperatury i dostępności wód powierzchniowych doprowadzą po kilku latach do zmniejszenia liczby miejsc przenoszenia chorób.

Szacują, że począwszy od r. 2025 nastąpi ogólny spadek liczby miejsc, w których może rozprzestrzeniać się malaria, ze względu na gorącą i suchą pogodę spowodowaną zmianą klimatu.

Ponadto, zgodnie z nowym podejściem opartym na hydrologii, w różnych lokalizacjach obserwuje się zmiany w przydatności malarii, które są bardziej podatne na przyszłe emisje gazów cieplarnianych, niż wcześniej sądzono.

Na przykład oczekuje się, że przewidywane ograniczenia podatności na malarię w Afryce Zachodniej sięgną aż do Sudanu Południowego, wbrew temu, co sugerują modele oparte na opadach deszczu, podczas gdy obecnie obserwuje się prognozowany wzrost w Republice Południowej Afryki wzdłuż cieków wodnych, takich jak rzeka Orange.

Główną innowacją jest to, że modele te uwzględniają fakt, że nie cała woda gromadzi się w obszarach, w których pada deszcz.

Oznacza to, że lęgowiska korzystne dla komarów malarycznych mogą być również bardziej rozpowszechnione, szczególnie wzdłuż znaczących równin zalewowych rzek na suchych obszarach przypominających sawannę, charakterystycznych dla wielu afrykańskich miejsc.

„Zaskakujące w nowym modelowaniu jest wrażliwość długości sezonu na zmiany klimatyczne – może to mieć dramatyczny wpływ na liczbę przenoszonych chorób” – powiedział współautor badania, profesor Chris Thomas z Uniwersytetu w Lincoln.

Transmisja malarii

Simon Gosling, profesor zagrożeń klimatycznych i modelowania środowiskowego na Uniwersytecie w Nottingham, który jest współautorem badania i pomagał w planowaniu eksperymentów z modelowaniem wody wykorzystanych w badaniu, demonstruje skomplikowane sposoby, w jakie przepływy wód powierzchniowych wpływają na prawdopodobieństwo wystąpienia przenoszenia malarii w całej Afryce.

Jest to możliwe dzięki znaczącemu programowi badawczemu prowadzonemu przez globalną społeczność zajmującą się modelowaniem hydrologicznym w celu gromadzenia i rozpowszechniania szacunków dotyczących wpływu zmian klimatycznych na przepływy wody na całym świecie.

„Chociaż ogólne zmniejszenie przyszłego ryzyka malarii może wydawać się dobrą wiadomością, odbywa się to kosztem zmniejszonej dostępności wody i większego ryzyka wystąpienia innej istotnej choroby, dengi” – dodał.

Aby zapewnić jeszcze bardziej precyzyjne informacje na temat dynamiki zbiorników wodnych, naukowcy spodziewają się, że późniejsze udoskonalenia ich modeli umożliwią im lepsze wspieranie krajowych inicjatyw w zakresie kontroli malarii.

Naukowcy uważają, że już niedługo będą mogli na podstawie dostępnych na całym świecie danych określić nie tylko lokalizacje potencjalnych siedlisk, ale także gatunki komarów, które z największym prawdopodobieństwem się tam rozmnażają.

Umożliwi to ludziom naprawdę ukierunkowanie swoich interwencji przeciwko tym owadom.

Opracowanie: irme.pl