CzłowiekEkologiaŚrodowisko

Zwierzęta to nie prezenty…

Niechciane prezenty

Święta Bożego Narodzenia kojarzą nam się ze spokojem, radością, rodzinną atmosferą i prezentami.

Pod choinką lądują zabawki, ubrania, elektronika, kosmetyki, łakocie i niestety – również żywe istoty, które czują, mają potrzeby i wymagają opieki.

Po raz kolejny zwierzęta padają ofiarą świątecznych wyborów.

Rzeczy darowane pod choinkę niekiedy idealnie spełniają swoją funkcję, a część zabawek staje się tymi ulubionymi. Nie dotyczy to jednak wszystkich prezentów.

Co dzieje się z resztą?

Przekazywane są innym osobom, trafiają na śmieci lub aukcje internetowe, lądują zapomniane w najgłębszych zakamarkach szafy.

Nawet jeżeli dziecko usilnie prosi o pieska i tłumaczy, że będzie go kochać do końca życia, to powstaje pytanie, ile razy mówiło, że chce zabawkę i to będzie jego „najulubieńsza” zabawka, a potem wylądowała ona w kącie?

Niestety nie zawsze istnieje możliwość idealnego wpasowania się w gust i oczekiwania osoby, której chcemy podarować upominek.

Nie ma w tym niczego złego, dopóki nikt przez nietrafiony prezent nie cierpi.

Zwierzęta są żywymi istotami, które czują i potrzebują opieki oraz satysfakcjonujących relacji.

Jeżeli sprowadzone zostaną do roli prezentu, mogą skończyć jak wskazane wyżej nieudane podarunki.

Jednak w przeciwieństwie do rzeczy potrafią odczuwać cierpienie psychiczne.

Ból emocjonalny psa, który zostanie porzucony, można porównać do tego, co przeżywa porzucone 3-letnie dziecko.

To ogromny stres dla niego. Sam fakt, że zwierzę zostaje nagle oddane bez wcześniejszego etapu przejściowego i przyzwyczajenia do nowego domu i ludzi, w istotny sposób zaburza jego dobrostan.

Część osób przyjmując zwierzę do domu, kompletnie nie jest na to przygotowana.

Podarowanie komuś chomika w momencie, gdy nie ma on dla niego odpowiedniej klatki jest skazywaniem zwierzęcia na cierpienie.

Osoba, która otrzyma nagle psa, ale w ogóle się tego nie spodziewała, może nie mieć niezbędnych akcesoriów.

Co więcej, zaskoczony, nowy opiekun może nie mieć pojęcia, w jaki sposób poprawie zadbać o pupila.

Natomiast jeżeli rodzina nie planowała dostosowania życia do potrzeb zwierzęcia, to niekoniecznie będzie chciała wywracać swoje życie do górny nogami.

Część schronisk od pewnego czasu wstrzymuje adopcje zwierząt przed świętami.

To właśnie dlatego, że po nich bardzo szybko czworonogi wracają do placówek.

Zdarza się i tak, że zwierzęta tracą swoich opiekunów po dłuższym czasie, gdy zdążą się już do nich przywiązać.

Nie każdy bowiem wie, w jaki sposób zachować się, gdy otrzymał nieoczekiwanie czworonoga, którego w gruncie rzeczy nie chce.

Niektóre osoby obdarowane podchodzą do tematu poważnie i nawet jeżeli z jakichś względów nie mogą lub nie chcą pozostawić czworonoga u siebie, szukają mu domu.

Jednocześnie zapewniają mu odpowiednie warunki w okresie trwających poszukiwań.

Jednak po co doprowadzać w ogóle do takiej sytuacji?

Lepiej po prostu nie stawiać nikogo przed faktem dokonanym i nie dawać mu w prezencie zwierzęcia.

Niestety wśród wielu reakcji na nieoczekiwane obdarowanie kogoś zwierzęciem, pojawiają się również te najgorsze.

Część osób pozbywa się swoich czworonogów jeszcze przed świętami, gdy „nie pasują” do świątecznego obrazka.

W konsekwencji zwierzęta trafiają na ulicę czy też do śmietników.

Takie oto są smutne przykłady, na które zwracają uwagę przedstawiciele wielu organizacji zajmujących się ochroną zwierząt.

Nasza nieprzemyślana decyzja, to jego cierpienie. Każdy pies, kot, świnka morska, papużka czy inne zwierzę pragnie mieć kochający dom. Chce mieć swojego człowieka, z który będzie je kochał i będzie o nie dbał. Pamiętaj jednak, że zwierzęta są istotami mającymi uczucia i odczuwają miłość, ból czy tęsknotę. Żyją długo, czasem do kilkunastu lat jak psy czy koty lub krócej jak świnki morskie i chomiki. Są też takie zwierzęta, jak papugi czy żółwie, które żyją 40 – 80 lat.

Dlatego nim zdecydujemy się kupić zwierzę na prezent, przemyślmy dokładnie swoją decyzję i odpowiedzmy na wiele ważnych pytań:

  • czy będziemy mieli czas dla zwierzęcia?
  • czy nasze dziecko jest na tyle duże, że będzie potrafiło zająć się nim i nie znudzą go codzienne obowiązki jak spacery, czesanie, karmienie, sprzątanie?
  • czy stać nas na wizyty u lekarza weterynarii?
  • czy nie porzucimy zwierzęcia, bo wyjeżdżamy za granicę lub wymarzone wakacje?
  • czy jesteśmy przygotowani ze swoją rodziną na kolejnego jej członka na następne kilkanaście lat?

Jeżeli na te wszystkie pytania odpowiedzieliśmy pozytywnie zastanówmy się nad jeszcze jednym.

Może zechcemy iść do schroniska i tam znaleźć nowego przyjaciela, którego nie oszczędził los?

Taki schroniskowy przyjaciel będzie kochał mocniej, bo podarujemy mu najlepszy prezent – swoją miłość.

Nie ulega wątpliwości, że święta już blisko, sezon prezentowy w pełni.

Zwierzęta nie czekają do Wigilii i już dziś mówią ludzkim głosem: nie chcę być prezentem.

My też przypominamy, że zwierzę to nie prezent, a wszystkim ludziom życzymy przemyślanych decyzji!!!