
Po raz pierwszy międzynarodowy zespół naukowców, w tym badacze z Uniwersytetu w Kopenhadze, udokumentował kluczową rolę roślinności w ociepleniu Arktyki.
Nowe odkrycia pozwalają nam na dokładniejsze prognozy klimatyczne, chociaż naukowcy zauważają, że obecne modele nadal są wadliwe.
Roślinność arktyczna ma duży wpływ na ocieplenie
Arktyka ociepla się trzy razy szybciej niż reszta świata. Stopiony teren pochłania ciepło do powierzchni ziemi, gdzie śnieg i lód są wykorzystywane do odbijania światła słonecznego z powrotem do atmosfery, informuje ScienceDaily.
Od dawna toczy się debata na temat wpływu roślinności wyłaniającej się z topniejącego śniegu na ocieplenie w porównaniu z innymi czynnikami, takimi jak śnieg, opady, zachmurzenie i położenie geograficzne.
Liczne badania wykazały już znaczenie emisji gazów cieplarnianych w ekosystemach arktycznych, takich jak CO2 i metan.
Przeprowadzono mniej badań nad wpływem roślinności na klimat arktyczny.
Międzynarodowy zespół badawczy jako pierwszy udokumentował krytyczną rolę roślinności w ociepleniu Arktyki, wykorzystując nowe analizy danych zebranych w 64 miejscach arktycznych w latach 1994-2021.
Naukowcy porównali piętnaście czynników wpływających na „budżet energii powierzchniowej” (SEB), który opisuje, w jaki sposób energia słoneczna jest przekształcana, gdy uderza w powierzchnię ziemi.
Naukowcy zbadali, w jaki sposób różne środowiska arktyczne, takie jak jałowa tundra, torfowiska, porośnięta krzewami tundra i tereny podmokłe, wpływają na konwersję energii słonecznej.
Odkrycia pokazują, że jedne z największych różnic w konwersji energii występują między obszarami suchymi o niewielkiej roślinności, gdzie zwykle rosną trawy i porosty, a obszarami wilgotnymi bogatymi w mchy, krzewy i małe drzewa, takimi jak torfowiska.
Ponieważ energia z obszarów mokrych jest przekształcana w parowanie, powierzchnie suchej gleby wytwarzają więcej ciepła niż obszary mokre.
Kilka badań wykazało, że Arktyka staje się coraz bardziej zielona wraz ze wzrostem temperatury w wyniku amplifikacji Arktyki.
Ponieważ powoduje to pojawienie się większej ilości roślinności, zrozumienie, w jaki sposób roślinność reaguje na światło słoneczne i wpływa na ocieplenie, ma kluczowe znaczenie dla prognoz klimatycznych.
Naukowcy wnieśli tutaj nową i ważną wiedzę.
Odkrycia naukowców wskazują również na możliwość poprawy naszych obecnych przewidywań dotyczących ewolucji klimatu. Obecna wiedza jest chwiejna, a do rozwiązania tej złożonej zagadki potrzeba więcej danych.
Ocieplające się temperatury napędzają zazielenienie Arktyki
Oczekuje się, że zmiana klimatu spowoduje zmiany wegetacji, ponieważ rosnące temperatury faworyzują wyższą, gęstszą roślinność, umożliwiając ekspansję lasów w arktyczną tundrę, a tundrę w pustynie polarne, czytamy w Greenfacts.
Czas tych zmian będzie różny w całej Arktyce.
Zmiany prawdopodobnie będą widoczne w tym stuleciu, gdzie istnieją odpowiednie gleby i inne warunki.
Tam, gdzie tego nie robią, spodziewaj się, że zmiany potrwają dłużej.
Przewiduje się, że te zmiany roślinności w połączeniu z podnoszeniem się poziomu mórz zmniejszą obszar tundry do najniższego stopnia od co najmniej 21 000 lat, znacznie zmniejszając obszary lęgowe wielu ptaków i obszary wypasu zwierząt lądowych, które są zależne od otwartego krajobrazu tundry i obszarów polarnych siedliska pustynne.
Nie tylko niektóre zagrożone gatunki prawdopodobnie wyginą, ale oczekuje się, że niektóre obecnie pospolite gatunki drastycznie spadną.
Wiele adaptacji, które pozwalają roślinom i zwierzętom przetrwać w tym zimnym klimacie, ogranicza również ich zdolność do konkurowania z inwazyjnymi gatunkami, które reagują na zmiany klimatu.
Szybkie tempo przewidywanych zmian klimatu stawia również szczególne wyzwania dla zdolności adaptacyjnych wielu gatunków.
W rezultacie oczekuje się, że podstawową reakcją arktycznych roślin i zwierząt na ocieplenie będzie relokacja.
Ponieważ gatunki południowe przesuwają swoje zasięgi na północ, czasami o 1000 kilometrów, jest bardzo prawdopodobne, że wyprzeją niektóre gatunki arktyczne (których przesunięcia na północ są utrudniane przez Ocean Arktyczny).
Niektóre gatunki ptaków, ryb i motyli już zaczęły zmieniać swoje zasięgi.
Ptaki morskie, mchy i porosty należą do gatunków, których liczebność prawdopodobnie spadnie wraz ze wzrostem temperatur.
Arktyka to światowe centrum różnorodności biologicznej dla mchów i porostów, z 600 gatunkami mchów i 2000 gatunków porostów, więcej niż gdziekolwiek indziej na planecie.
Opracowanie:irme.pl





