NaturaŚrodowisko

Nowe badania pokazują, że karaibskie trawy morskie przechowują więcej węgla niż amazońskie lasy deszczowe

Trawy morskie to rośliny podwodne, które tworzą bujne łąki w płytkich wodach przybrzeżnych.

Często są pomijane i niedoceniane, ale zapewniają wiele korzyści ludziom i przyrodzie, takich jak filtrowanie wody, stabilizacja osadów, ochrona linii brzegowych, wspieranie rybołówstwa i magazynowanie dwutlenku węgla.

Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Michigan oszacowało wartość ekonomiczną usług ekosystemowych świadczonych przez trawę morską w regionie Karaibów, a także potencjał trawy morskiej do generowania dochodu poprzez rynki emisji dwutlenku węgla.

Badanie, opublikowane w czasopiśmie Biology Letters, jest pierwszym tego rodzaju, w którym określono ilościowo naturalny kapitał trawy morskiej na Karaibach.

Trawy morskie na Karaibach: globalny hotspot

Naukowcy wykorzystali dane satelitarne z Global Seagrass Watch, aby zmapować rozmieszczenie i zasięg łąk trawy morskiej na Karaibach, czytamy w Phys.org.

Odkryli, że Karaiby obejmują do 50% światowego obszaru trawy morskiej, obejmującego około 550 000 kilometrów kwadratowych.

Bahamy mają największy udział karaibskiej trawy morskiej (61%), następnie Kuba (12%) i Meksyk (5%).

Naukowcy oszacowali również ilość węgla zmagazynowanego na łąkach trawy morskiej na Karaibach, korzystając z danych z poprzednich badań i modelu globalnego.

Odkryli, że karaibska trawa morska przechowuje około 2,5 miliarda ton węgla, co odpowiada 9,2 miliarda ton dwutlenku węgla.

Stanowi to około 33% światowych zasobów węgla trawy morskiej.

Trawy morskie na Karaibach: cenny atut

Następnie naukowcy obliczyli wartość ekonomiczną usług ekosystemowych świadczonych przez trawę morską na Karaibach, korzystając z istniejących badań wyceny i metod transferu korzyści, donosi University of Michigan.

Rozważali cztery kategorie usług: regulacja klimatu (składowanie i sekwestracja dwutlenku węgla), ochrona wybrzeża (tłumienie fal i kontrola erozji), zapewnianie siedlisk (wylęgarnia i schronienie dla organizmów morskich) oraz dostarczanie żywności (wsparcie rybołówstwa).

Odkryli, że karaibskie trawy morskie dostarczają społeczeństwu około 255 miliardów dolarów rocznie, w tym 88,3 miliarda dolarów na regulację klimatu, 83,9 miliarda dolarów na ochronę wybrzeża, 41,4 miliarda dolarów na zapewnienie siedlisk i 41,3 miliarda dolarów na żywność.

Same Bahamy otrzymują usługi ekosystemowe o wartości 156 miliardów dolarów rocznie, w tym 54 miliardy dolarów na regulację klimatu, 52 miliardy dolarów na ochronę wybrzeża, 25 miliardów dolarów na zapewnienie siedlisk i 25 miliardów dolarów na żywność.

Naukowcy zbadali również potencjał traw morskich w zakresie generowania dochodów za pośrednictwem rynków uprawnień do emisji dwutlenku węgla, co może stanowić zachętę do ochrony i odbudowy.

Oszacowali, że gdyby 10% zasobów węgla z trawy morskiej na Karaibach zostało sprzedanych jako kredyty niebieskiego węgla po cenie 10 USD za tonę ekwiwalentu dwutlenku węgla, mogłoby to wygenerować 9,2 miliarda dolarów przychodu.

Trawy morskie na Karaibach: zagrożony skarb

Naukowcy doszli do wniosku, że ekosystemy trawy morskiej na Karaibach mają znaczenie globalne i zapewniają znaczne korzyści społeczeństwu.

Ostrzegają jednak również, że trawy morskie stoją w obliczu wielu zagrożeń związanych z działalnością człowieka, takich jak rozwój wybrzeża, zanieczyszczenie, przełowienie i zmiana klimatu.

Zagrożenia te mogą zmniejszyć zasięg i jakość łąk trawy morskiej, a także ich zdolność do magazynowania węgla i świadczenia innych usług.

Naukowcy zalecili, aby ochrona i odbudowa trawy morskiej stały się priorytetem w globalnym programie, a rynki niebieskiego węgla mogłyby być obiecującym narzędziem wspierającym te wysiłki.

Wezwali również do dalszych badań i monitorowania w celu lepszego zrozumienia i oceny ekosystemów trawy morskiej na Karaibach iw innych miejscach.


Opracowanie: irme.pl