
Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych odkryli ukryty ocean „większy niż wszystkie oceany Ziemi razem wzięte”, położony 700 kilometrów pod powierzchnią planety.
Naukowcy z Northwestern University w Evanston w stanie Illinois odkryli ogromny podziemny zbiornik wodny, korzystając z 2000 sejsmografów w całych Stanach Zjednoczonych w celu zbadania fal sejsmicznych wytwarzanych przez ponad 500 trzęsień ziemi.
Odkrycia zaprzeczają wcześniejszym koncepcjom dotyczącym rozległych zbiorników wodnych istniejących wyłącznie na powierzchni Ziemi.
Jednak badania przeprowadzone w ostatnich dziesięcioleciach wykazały, że wody podziemne, w tym setki połączonych ze sobą jezior i rzek, znajdują się pod lodem Antarktyki.
Społeczność naukową zafascynowało nie tylko istnienie podziemnych zbiorników wodnych, ale także potencjał nieodkrytego w nich życia wodnego.
Przeczytaj także: Z badań wynika, że oceany stają się bardziej kwaśne a życie morskie stoi w obliczu kryzysu przetrwania
Odkryto ukryty ocean
Głównym badaczem odpowiedzialnym za odkrycie ukrytego oceanu jest Steven Jacobsen, mineralog z Northwestern University, który kierował zespołem mającym na celu zbadanie spowolnienia fal sejsmicznych przechodzących przez jądro lub środek Ziemi.
Metoda ta doprowadziła do odkrycia istotnych dowodów na obecność wody w skałach pod naszą planetą.
Z ostatnich kwietniowych raportów wynika, że podziemny ocean zawierał minerał zwany ringwoodytem.
Minerał występujący w tej części Ziemi zaprzecza wcześniejszemu rozumieniu społeczności naukowej na temat korzeni wody na planecie.
W dotychczasowej literaturze niektóre teorie sugerowały, że woda pochodzi z przestrzeni kosmicznej, głównie w wyniku uderzeń asteroid lub komet.
Co więcej, według The Planetary Society różne hipotezy sugerują, że związek ten pochodzi z samej Ziemi, głównie z molekularnych prekursorów wody.
Z raportu z 2018 roku wynika, że badania Jacobsena wskazują, że płaszcz Ziemi może pomieścić więcej wody, niż wcześniej sądzono.
Płaszcz ma grubość około 2900 kilometrów i znajduje się pomiędzy palącym, gęstym jądrem naszej planety a cienką warstwą zewnętrzną, zwaną skorupą.
W ciągu ostatniej dekady dowody na istnienie podziemnych oceanów stały się silniejsze niż kiedykolwiek dzięki serii odkryć potwierdzających ich istnienie.
Przeczytaj także: Najlepsze praktyki gromadzenia i analizowania danych o życiu na rozległym dnie oceanu (BADANIE)
Jak zatem woda dostała się na Ziemię?
Obie wspomniane wcześniej teorie na temat potencjalnego pochodzenia wody na Ziemi mogą być ze sobą zgodne.
Ta myśl zakłada, że Ziemia mogła otrzymać „najbardziej niezbędny związek” dla wszystkich żywych organizmów z wielu źródeł, podkreśla The Planetary Society.
Teorie te wyłaniają się w związku z coraz większym zrozumieniem obiegu wody i jego znaczenia zarówno dla ekosystemów, jak i środowiska.
Jednak chociaż dokładne pochodzenie wody pozostaje tajemnicą, zdaniem naukowców odkrycie oceanów ukrytych pod powierzchnią Ziemi zmienia nasze rozumienie tematu.
Chociaż wydaje się, że woda jest wszędzie, eksperci i władze w poprzednich latach ostrzegali, że ilość dostępnej wody może się zmniejszyć.
Przeczytaj także: Zmiany klimatyczne spowodują zmniejszenie głębokiej cyrkulacji oceanicznej w nadchodzących tysiącleciach
Według Organizacji Narodów Zjednoczonych woda , jako zasób wyczerpany, może się zmniejszać w miarę wzrostu zapotrzebowania.
Naukowcy rozważali kwestię podziemnych zbiorników wodnych, zanim potencjalnie wykorzystali je jako dodatkowe zasoby w obliczu „globalnego kryzysu wodnego”, jak donosiła w ostatnich latach ONZ.





