Środowisko

Ludzkość musi zwiększyć działania na rzecz ochrony klimatu, aby utrzymać globalne ocieplenie poniżej progu dwóch stopni Celsjusza (Badanie)

Foto: ©Kevin_Snyman/pixabay.com

Do roku 2050 ludzie na całym świecie będą musieli usunąć z atmosfery czterokrotnie więcej dwutlenku węgla (CO2), aby utrzymać globalne ocieplenie poniżej progu dwóch stopni Celsjusza.

W ważnym badaniu naukowcy przestrzegli, że nie jest jasne, czy uda nam się wystarczająco szybko opracować nową technologię usuwania CO2 z atmosfery.

Technologie te, które odpowiadają za 99% obecnego usuwania dwutlenku węgla, mogłyby zająć grunty potrzebne do uprawy żywności i biopaliw.

Tylko, czy aż 7 do 9 miliardów ton CO2

Biorąc pod uwagę kilka scenariuszy redukcji emisji, w drugiej ocenie Uniwersytetu Oksfordzkiego w tej kwestii stwierdzono, że do r. 2050 z atmosfery należy usunąć od siedmiu do dziewięciu miliardów ton metrycznych CO2.

Jak wynika z pierwszego wydania „The State of Carbon Dioxyde Removal”, w porównaniu z 40 miliardami ton metrycznych, które zostaną wyemitowane na całym świecie w roku 2023, dwa miliardy ton dwutlenku węgla są usuwane, głównie poprzez ponowne zalesianie.

Ponad 50 badaczy stwierdziło, że aby osiągnąć cele Porozumienia paryskiego, konieczne jest także „usuwanie CO2 z atmosfery wraz z szybką redukcją emisji”, co w dalszym ciągu pozostaje „najważniejszą strategią łagodzącą”.

Niektórzy naukowcy są także powiązani z Międzyrządowym Panelem ONZ ds. Zmian Klimatu (IPCC), który uznaje konieczność wychwytywania dwutlenku węgla, ale przyznaje mu jedynie ograniczoną rolę w swoich scenariuszach osiągnięcia „neutralności emisyjnej”.

Jak wynika z artykułu, zauważalny jest wzrost badań, świadomości społecznej i start-upów nastawionych na eliminację CO2.

W artykule stwierdzono, że popyt przedsiębiorstw na kredyty węglowe – kontrowersyjny instrument umożliwiający przedsiębiorstwom kompensowanie emisji poprzez finansowanie inicjatyw mających na celu redukcję emisji dwutlenku węgla – napędza rozwój sektora wychwytywania dwutlenku węgla.

Wśród tych, którzy czerpią korzyści z popytu, jest szwajcarska firma Climeworks zajmująca się wychwytywaniem dwutlenku węgla, która obsługuje dużą podziemną instalację do składowania dwutlenku węgla na Islandii.

Obecnie w dwóch zakładach wychwytuje się i składuje 10 000 ton CO2 rocznie, dzięki dofinansowaniu od indywidualnych darczyńców i sprzedaży kredytów węglowych.

Climeworks i inne start-upy stwierdziły, że będą potrzebować kilku miliardów euro (dolarów), aby osiągnąć milion ton metrycznych.

Badanie przestrzega jednak, że finansowanie tego rodzaju jest obecnie dość wątpliwe.

W tej chwili tylko jeden kraj – Stany Zjednoczone – upublicznił strategię o wartości 3,5 miliarda dolarów przeznaczoną na wychwytywanie dwutlenku węgla.

Trend

Centrum Prawa Środowiskowego (CIEL) podkreśliło, że dokument podkreśla niepokojący trend, zgodnie z którym usuwanie dwutlenku węgla (CDR) jest coraz częściej reklamowane jako rozwiązanie problemu zmian klimatycznych.

„To skupienie się na technologiach usuwania dwutlenku węgla stanowi niebezpieczne odwrócenie uwagi od tego, co jest pilnie potrzebne, aby zaradzić kryzysowi klimatycznemu: pełnego, szybkiego, sprawiedliwego i finansowanego wycofywania wszystkich paliw kopalnych” – stwierdziła ekspert CIEL Lili Fuhr.

Mniej niż 0,1% CO2 usuwanego obecnie z atmosfery można nadal usunąć za pomocą innowacyjnych technologii, które magazynują dwutlenek węgla pod ziemią lub w materiałach pochodzących z recyklingu, a także w drodze naturalnych procesów, takich jak sadzenie lasów.

Przekształcenie biomasy w biowęgiel, bezpośrednie wychwytywanie powietrza ze składowaniem węgla (DACCS), wychwytywanie po spaleniu biomasy (BECCS) oraz zraszanie pokruszonych skał pochłaniających węgiel na lądzie lub w morzu to przykłady technologicznych metod usuwania.

Według CIEL, DACCS to jedna z tych strategii, która „stwarza ogromne ryzyko dla ekosystemów i społeczności”.

Naukowcy przyznali się do ryzyka, stwierdzając, że niektóre „metody wiążą się z wysokim ryzykiem dla środowiska i ekosystemu, podczas gdy inne mogą potencjalnie generować dodatkowe korzyści”.

Stwierdzono, że różnorodność biologiczna i bezpieczeństwo żywnościowe mogą być zagrożone w przypadku konwencjonalnego usuwania dwutlenku węgla, jeśli zostaną źle wykonane.

W badaniu stwierdzono, że chociaż rozwój technologii wychwytywania dwutlenku węgla powinien przebiegać szybko, nie należy zaniedbywać działań mających na celu obniżenie emisji.

Opracowanie: irme.pl