KlimatNaturaPrzyrodaŚrodowisko

Naukowcy ostrzegają o dramatycznych zmianach w jednym z największych lodowców w Antarktydzie

Zdaniem glacjologów obecnych na konferencji Amerykańskiej Unii Geofizycznej w Nowym Orleanie postępujące pęknięcia lodowca szelfowego mogą sprawić, że Thwaites zsunie się do Morza Amundsena w przeciągu 3 do 5 lat. Jeśli ten scenariusz by się spełnił, poziom oceanów wzrośnie o ok. 65 centymetrów.

Lodowiec Thwaites to jeden z największych i najwyżej położonych lodowców na Antarktydzie, który swoim rozmiarem może konkurować z amerykańskim stanem Floryda. Jego topnienie już teraz odpowiada za mniej więcej 4 proc. wzrostu poziomu mórz na całym Świecie, jednak to dopiero początek naszych problemów. A przynajmniej tak sądzą glacjolodzy, którzy na bieżąco monitorują sytuację na Antarktydzie.

Naukowcy amerykańscy i brytyjscy są obecnie zaangażowani w intensywny program studiów w Thwaites ze względu na lodowiec, który już zrzuca 50 miliardów ton lodu do oceanu każdego roku. Ma to ograniczony wpływ na globalne poziomy morza dzisiaj, ale w umywalce drenażu jest wystarczający lód, aby zwiększyć wysokość oceanów o 65 cm – czy wszystko się stopi. Taki scenariusz „Doomsday” jest mało prawdopodobne, aby przyszedł na wiele stuleci, ale zespół studiów mówi, że Thwaites reaguje na światowe ocieplenia w naprawdę dość szybkie sposoby.

„Będzie dramatyczne zmiany z przodu lodowca, prawdopodobnie w mniej niż dekadzie. Zarówno opublikowane, jak i niepublikowane badania w tym kierunku” – powiedział Glaciolog Prof Ted Stabam, Koordynator Międzynarodowych Lodowców Międzynarodowych Thwaites Glacier Collaboration (ITGC ).

„Spowoduje to przyspieszenie tempa (z Thwaites) i skutecznie poszerzy, niebezpieczną część lodowca”, powiedział BBC News.

Aktualna sytuacja wygląda następująco: Thwaites podtrzymywany jest przez lodowiec szelfowy, który do tej pory miał bardzo solidną konstrukcję, która zapobiegała zsunięciu się lodowca Thwaites do Morza Amundsena. Niestety jednak, przez wzrost temperatur na Antarktydzie, to szelfowe rusztowanie zaczęło pękać. Zdaniem glacjologów, zdjęcia satelitarne wykonane w ostatnich miesiącach dość jasno pokazują, że ruch lodu wzdłuż pęknięć zaobserwowanych na lodowcu szelfowym zaczął przyspieszać.

„Wizualizuję to nieco podobnie do okna samochodu, w którym masz kilka pęknięć, które powoli rozmnożają się, a potem nagle idziesz nad uderzeniem w samochodzie, a cała sprawa po prostu zaczyna się rozbić w każdym kierunku” – wyjaśnił dr Erin Pettit Uniwersytet Państwowy Oregon.

Dotknięty obszar jest bardzo mały, gdy jest rozpatrywany w kontekście lodowca jako całości, ale jest to zmiana do nowego reżimu, a co to oznacza do dalszej utraty lodu, która jest rzeczywistym znaczeniem.

Obecnie wschodnia półka, która ma szerokość około 40 km, porusza się do przodu o około 600 m rocznie. Nadchodząca zmiana statusu prawdopodobnie zobaczy następujący lód w szybkości prędkości do około 2 km rocznie – taki sam jak prędkość bieżąca odnotowana w sektorze Zachodnich 80 km.

Wspólnie finansowane przez USA National Science Foundation i Rada Badań Zjednoczonego Środowiska Zjednoczonego Środowiska, pięcioletnie projekt ITGC wprowadza thwaites w bezprecedensowej kontroli.

Każdy sezon na lato Antarktyki, zespoły naukowców badają zachowanie lodowca w każdy możliwy sposób. Od satelity, na lodzie i ze statków przed Thwaites.


Boatty McBoatface, brytyjski autonomiczny podwodny pojazd, zanurzy się pod lodową półką THWAITES

Jednym z projektów jest Tubby Yellow Submarine znany jako „Boatty McBoatface” do nurkowania pod pływającym lodem Thwaites, aby zbierać dane o temperaturze wody, kierunku bieżącego i turbulencji – wszystkie czynniki wpływające na topnienie.

Autonomiczny pojazd pójdzie na misje trwające od jednego do czterech dni, nawigując na własną ścieżkę przez jamę pod półką. Jest to wysokie ryzyko, ponieważ teren denny jest niezwykle wytrzymały.

Jedyną uspokajającą wiadomością jest to, że rozpad samego lodowca Thwaites potrwałby kilka stuleci.

Proces ten, jak szacują naukowcy sprawiłby, że globalny poziom mórz wzrósłby o ok. 65 centymetrów. Przynajmniej początkowo – gdyby Thwaites rzeczywiście zsunął się do morza, jego miejsce zajęłyby sąsiednie lodowce, które zapewne również zaczęłyby się roztapiać – taka reakcja łańcuchowa mogłaby doprowadzić do utraty całej pokrywy lodowej Antarktydy Zachodniej i podnieść poziom mórz o ponad 3 metry.

Obserwacje tamtego rejonu potrwają przez najbliższe dwa lata. Przez ten czas naukowcy chcą przyjrzeć się jak przez ten czas zmieni się dynamika procesu pękania lodowca szelfowego podtrzymującego Thwaites.

###

irme.pl / BBC NEWS