Środowisko

Klimatolodzy nazwali fale upałów cichym, ale coraz częstszym zabójcą

Foto: ©AstroGraphix_Visuals/pixabay.com

Eksperci ds. klimatu opisali ekstremalne fale upałów jako „cichego, ale coraz powszechniejszego zabójcę”, gdy na świecie dni są coraz bardziej upalne.

Cichy zabójca

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) podał, że latem roku 2022 w samej Europie w wyniku stresu związanego z upałami zginęło około 62 000 osób.

Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC)  opublikowała nową analizę, która bada, w jaki sposób zmiany klimatyczne przyczyniły się do wzrostu liczby dni z ekstremalnymi upałami na całym świecie w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

„To, przez co obecnie przechodzimy, to bardzo cichy, ale coraz bardziej powszechny zabójczy upał, który był szczególnie katastrofalny w zeszłym roku” – powiedziała klimatolog Friederike Otto, współprowadząca World Weather Attribution w Imperial College w Londynie i jedna z autorów raportu .

Jak co drugi miesiąc w ciągu ostatnich 12 miesięcy, maj w tym roku był najgorętszym majem w historii.

Naukowcy podkreślili, że ze względu na zmiany klimatyczne spowodowane przez człowieka każda fala upałów, która występuje obecnie, jest gorętsza i trwa dłużej, niż wcześniej.

Wspomnieli, że obecne temperatury w Indiach i Pakistanie wynoszą około 50 stopni Celsjusza (122 stopnie Fahrenheita).

Ponieważ Indie nadal borykają się z najgorszą w historii falą upałów, co najmniej 18 osób zmarło na skutek udaru cieplnego.

Według doniesień jedna osoba zginęła odpowiednio w Delhi i dziesięć we wschodnich stanach Odisha i Bihar.

Choć nadal badają przyczynę śmierci, urzędnicy stanowi uważają, że przyczyną była fala upałów.

Według Sudharani Pradhan, dyrektor tego szpitala, u niektórych pacjentów temperatura sięgała od 30 do 30 stopni Fahrenheita.

Urzędnik szpitala zauważył, że ponieważ w stanie panuje fala upałów, spekuluje się, że odnotowane zgony mogą być spowodowane jakąś chorobą związaną z upałem.

Według Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) rok 2023 był oficjalnie najgorętszym rokiem w historii.

Było o 1,45 stopnia Celsjusza cieplej niż zwykle przed epoką przemysłową, co prawie osiągnęło cel globalnego ocieplenia wynoszący 1,5 stopnia Celsjusza, określony w porozumieniu klimatycznym z Paryża.

Ryzyko dla zdrowia

Innymi słowy, 6,8 miliarda osób, czyli 78% światowej populacji, doświadczyło co najmniej 31 dni ekstremalnych upałów.

W artykule stwierdzono, że przeciętny człowiek na planecie doświadczył 26 wyjątkowo gorących dni, „co prawdopodobnie nie miałoby miejsca, gdyby nie zmiany klimatyczne”.

„Upał szkodzi szczególnie bezbronnym osobom: osobom starszym, bardzo młodym i osobom z wcześniej istniejącymi problemami zdrowotnymi”, a także zdrowym osobom narażonym na działanie ekstremalnych temperatur, „takim jak pracownicy pracujący na zewnątrz w budownictwie lub rolnictwie oraz ludzie mieszkający w obozach dla uchodźców”.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) twierdzi, że badania pokazują, że zagrożenia dla zdrowia związane ze zmianami klimatycznymi są „kardynalnie niedoceniane” zarówno w przypadku starszych, jak i młodszych populacji, a także w czasie ciąży, „co ma poważne, często zagrażające życiu konsekwencje”.

Organizacja podaje na przykład, że przy wyjątkowo wysokich temperaturach dochodzi do przedwczesnych porodów, które są główną przyczyną zgonów wśród dzieci.

Zgłoszono także gwałtowny wzrost podczas fal upałów oraz tendencję osób starszych do zapadania na zawały serca, a nawet problemy z oddychaniem.

Otto stwierdził, że aby problem się nie pogłębiał, należy położyć kres wykorzystaniu paliw kopalnych.

Opracowanie: irme.pl