
Niedawne badanie wykazało, że brak działań klimatycznych może ograniczyć opinię publiczną w przekonaniu, że niskoemisyjna przyszłość jest możliwa.
To, jak mówi się o bierności klimatycznej, rzekomo podkopało podstawy poparcia dla stylu życia na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza.
Dyskursy opóźnienia
Według niedawnego badania przeprowadzonego przez Centrum Zmian Klimatu i Przemian Społecznych dyskurs polityczny i medialny, zwany „dyskursem opóźnienia”, który racjonalizuje niewystarczające działania łagodzące zmiany klimatyczne, znacząco negatywnie wpływa na opinię publiczną w Wielkiej Brytanii.
Badanie opublikowane w Global Environmental Change zatytułowane „Dyskusje na temat bierności klimatycznej podważają poparcie społeczne dla stylu życia o temperaturze 1,5 stopnia Celsjusza”.
Ponieważ temperatury na świecie wciąż rosną, ocieplenie się do 1,5 stopnia Celsjusza lub poniżej będzie niezwykle trudne i będzie wymagało całkowitej zmiany każdego aspektu życia.
Zdaniem dr Catherine Cherry z Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Cardiff oraz Centrum ds. Zmian Klimatu i Przemian Społecznych ludzkość desperacko musi przystosować się do nowego stylu życia.
W okresie od grudnia r. 2020 do stycznia r. 2021 badacze przeprowadzili wywiady publiczne w Manchesterze, Aberdeen i południowo-zachodniej Anglii, aby lepiej zrozumieć, jak opinia publiczna postrzega działania klimatyczne.
Poparcie dla działań w sprawie zmiany klimatu jest najwyższe w historii.
Siedemdziesiąt procent obywateli Wielkiej Brytanii zgadza się, że społeczeństwo jako całość musi zasadniczo zmienić sposób, w jaki żyjemy i zachowujemy się, aby przeciwdziałać zmianom klimatycznym.
Odkryli, że nadmierna pewność społeczeństwa co do obecnych zachowań wynika z utrwalonych od dawna przekazów środowiskowych, które wprowadzają ludzi w błąd, myśląc, że wystarczą drobne działania osobiste.
Zaobserwowano także defensywność społeczeństwa wobec drastycznych zmian, takich jak ograniczenie spożycia mięsa czy podróżowania.
Skutkowało to oporem wobec najbardziej drastycznych zmian w stylu życia, motywowanym obawą o sprawiedliwość i wolność jednostki.
Poczucie bezradności doprowadziło także niektórych do przekonania, że znacząca zmiana jest nieosiągalna.
„Odkryliśmy, że pomimo silnego wsparcia społecznego dla wielu strategii niskoemisyjnego stylu życia opóźnienia i brak działań ograniczają przekonanie, że sprawiedliwa, niskoemisyjna przyszłość jest w ogóle możliwa. Twierdzimy, że przeciwstawienie się tym narracjom i reakcjom obronnym, jakie się w nich przywołują, jest niezbędne do osiągnięcia znaczących działań publicznych w sprawie zmian klimatycznych” – mówi Cherry.
Świeża strategia
Badacze opowiadali się za nową strategią udziału społeczeństwa, wykraczającą poza zwykłe rozpowszechnianie informacji.
Zaproponowali wykorzystanie metod deliberacyjnych, takich jak zgromadzenia obywatelskie, aby zaangażować społeczeństwo we współtworzenie sprawiedliwych i dobrych pomysłów na zrównoważoną przyszłość.
Mogłoby to podważyć narrację o opóźnieniu i pomóc w stworzeniu publicznego mandatu dla środków klimatycznych i poczucia obywatelstwa klimatycznego.
Eksperci zauważyli również, że badania takie jak to są niezbędne na stale rozwijającej się scenie medialnej i politycznej.
Zrozumienie opinii publicznej jest ogólnie ważne dla zrównoważonej przyszłości, ale staje się jeszcze ważniejsze w okresach wyborczych i kampaniach politycznych.
Zrozumienie, w jaki sposób dyskursy dotyczące opóźnienia wpływają na inwestycje publiczne w bardziej zrównoważoną przyszłość, pozwala nam skoncentrować nasze komunikaty w dyskursie politycznym i medialnym, aby zapewnić, że wszyscy – od społeczeństwa po polityków – inwestują w działania klimatyczne.







