
Obszary chronione zostały zdefiniowane jako rodzaj krajowej ostoi dzikiej przyrody lub obszar gruntów chroniony prawnie.
Oznacza to, że zwierzęta mogą bezpiecznie żyć w tych miejscach, czego nie da się zastąpić powiększeniem terenu ani zbudowaną infrastrukturą.
Działanie takie ma na celu zachowanie i ochronę lokalnych populacji zwierząt, zwłaszcza gatunków zagrożonych i zagrożonych, co może zapobiec szóstemu masowemu wymieraniu życia.
Przez dziesięciolecia działacze na rzecz ochrony przyrody i klimatolodzy odnotowali znaczącą korelację między kryzysem klimatycznym a utratą różnorodności biologicznej, degradacją lub zniszczeniem siedlisk.
W związku z tym zagrożeniem różne grupy i instytucje skupiły się na ochronie dużej liczby obszarów chronionych.
Jednak w nowym badaniu zaproponowano, że niewielka liczba tych obszarów wymaga ochrony, aby zapobiec kolejnemu wyginięciu.
Przeczytaj także: Kryzys bioróżnorodności, czyli szóste masowe wymieranie
Obszary chronione
W badaniu opublikowanym 25 czerwca w czasopiśmie Frontiers in Science naukowcy obliczyli, że jedynie 16 825, czyli 1,2% obszarów chronionych, wymaga ochrony jedynie w celu zapobieżenia wyginięciu tysięcy gatunków we współczesnych czasach.
Według autorów nowego artykułu badawczego liczba ta stoi w sprzeczności z „ambitnymi celami w zakresie różnorodności biologicznej”, zakładającymi ochronę co najmniej 30% powierzchni Ziemi do roku 2030.
W badaniu podkreślono, że świat powinien skoncentrować swoje wysiłki na tych obszarach chronionych, gdzie 80% tych obszarów znajduje się w 30 krajach.
Tymczasem 72% tych lokalizacji jest skupionych w zaledwie 10 krajach.
Wreszcie, jak wynika z komunikatu prasowego Uniwersytetu Minnesota, który kierował przełomowym badaniem, 33,3% tych obiektów znajduje się w Brazylii i na Filipinach.
Przeczytaj także: Poziomy dwutlenku węgla mogą gwałtownie wzrosnąć w ciągu życia człowieka, prowadząc do kolejnego potencjalnego masowego wymierania (BADANIE)
Wydarzenia masowego wymierania
Proponowana metoda ochrony potencjalnie uratuje niektóre gatunki przed możliwym lub nieuchronnym wyginięciem gatunków.
Mając to na uwadze, działania ochronne skupiają się na zapobieganiu całkowitej zagładzie wielu gatunków zwierząt począwszy od XXI wieku, niezależnie od przyczyny kolejnego masowego wymierania.
Od czasu powstania Ziemi ponad 4,5 miliarda lat temu kilkakrotnie miały miejsce masowe wymierania, dziesiątkując zarówno gatunki flory i fauny, jak i mikroorganizmy.
Zdarzenia te były spowodowane różnymi siłami związanymi z pogodą, czynnikami klimatycznymi, geologicznymi, a nawet astronomicznymi.
To ostatnie dotyczy asteroidy Chicxulub, która około 66 milionów lat temu wyginęła wszystkie nieptasie dinozaury i większość życia na planecie.
Przeczytaj także: Naukowcy ostrzegają przed masowym wymieraniem spowodowanym przez zmiany klimatyczne
Zmiana klimatu
Chociaż wszystkie te katastrofalne zjawiska miały miejsce na starożytnej Ziemi, nie oznacza to, że nie powtórzą się w przyszłości.
Naukowcy przewidywali, że po pięciu poprzednich masowych wymieraniach na planecie może nastąpić szóste wydarzenie apokaliptyczne.
Przez dziesięciolecia naukowcy i eksperci z różnych dziedzin zastanawiali się nad tym, jak nastąpi kolejne wymieranie.
Proponowane teorie obejmują śmiertelne pandemie, wojny nuklearne, uderzenia asteroid i globalne ocieplenie.
Jednak spośród wszystkich wspomnianych potencjalnych lub nieuchronnych katastrof jedna katastrofa wyróżnia się spośród pozostałych: zmiana klimatu.
Według Smithsonian Magazine, jeśli nie zostaną podjęte konkretne działania, nastąpi kolejne masowe wymieranie, które prawdopodobnie nastąpi w oceanach świata.





