CzłowiekEkologia

Ekologia z edukacją pod rękę

Edukacja ekologiczna

Bez rzetelnej edukacji ekologicznej nie ma właściwej ochrony środowiska

Ekoedukacja w obliczu obecnych wyzwań środowiskowych to jedno z najważniejszych narzędzi, które pomagają wprowadzić pozytywne zmiany.

To narzędzie uniwersalne, które umiejętnie wykorzystane, sprawdzi się zarówno w przypadku dzieci, jak i dorosłych. 

Ogromnie cieszy fakt, że coraz więcej gmin, firm, instytucji, placówek oświatowych i organizacji dostrzega potrzebę podnoszenia świadomości ekologicznej, zarówno pracowników, jak i w swoim otoczeniu.

Wysoki poziom świadomości ekologicznej Polaków to nie tylko potrzeba chwili, ale również czynnik, który świadczy o nowoczesności państwa.

Stąd niezmiernie istotne jest, by poprawa w tym względzie nastąpiła zarówno wśród dzieci, jak i u ludzi dorosłych. Zwłaszcza pracujących i podejmujących ważne dla kraju i społeczeństwa decyzje.

Jak zatem skutecznie prowadzić edukację prośrodowiskową?

Od lat w różnorodnych analizach dotyczących np. gospodarki odpadami pojawia się zarzut nieodpowiedniego uświadomienia Polaków w zakresie właściwego postępowania z odpadami.

Pokłosiem tego jest m.in. niska efektywność segregacji odpadów u źródła, a co za tym idzie – zagrożenie uzyskania nałożonych poziomów odzysku i recyklingu odpadów komunalnych.

O potrzebie, ba – nawet obowiązku kształtowania postaw ludzkich w tym obszarze mówią zgodnym chórem wszyscy przedstawiciele władz, zarówno rządowych, jak i samorządowych, bez względu na sympatie polityczne.

Szkoda tylko, że często na pustych słowach się kończy.

Owszem, mamy mnóstwo przykładów wzorcowych działań podejmowanych na rzecz podnoszenia świadomości ekologicznej.

Niestety, spora część gmin bagatelizuje ten temat, mimo, że edukacja ekologiczna jest wpisana w kompetencje lokalnych samorządów.

Mało tego, częścią składową opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów, uiszczanej przez mieszkańców, są właśnie koszty związane z edukowaniem w zakresie odpadów.

Często jednak owa „edukacja” ogranicza się do podawania mieszkańcom terminu zbiórki odpadów.

Tymczasem sama informacja nie wystarczy, by zmotywować wszystkich do właściwego postępowania z odpadami, czy idąc dalej, zapobiec ich powstawaniu.

Kompetentny edukator ekologiczny na wagę złota

Edukacja ekologiczna i gospodarka odpadami to są dwie, ściśle ze sobą powiązane dziedziny.

Można by nawet rzec, że edukacja ekologiczna jest w tym zakresie ważniejsza niż sama gospodarka odpadami.

Edukacja odpadowa to nie to samo co edukacja ekologiczna.

To jej pokaźna część mająca na celu przede wszystkim przygotowanie społeczeństwa do świadomego i właściwego, zgodnego z prawem postępowani9a z odpadami.

Jeśli tak sformułujemy cel, to gmina nie może ukierunkować się na jednorazową akcję.

To muszą być cykliczne, permanentne działania.

Jednym z najważniejszych czynników determinujących sukces jest znalezienie odpowiedniej osoby, tzw. edukatora, czyli osoby która posiada wiedzę zarówno teoretyczną, jak i praktyczną.

Nie należy w tym zakresie oszczędzać na kadrze, bowiem ta, która jest dobra, sprawna, znająca temat to gwarantowany sukces.

Efektywna edukacja powinna zawierać elementy charakteryzujące dany teren.

A zatem edukator musi przeanalizować wielkość i specyfikę regionu, istniejące w nim instalacje służące zagospodarowaniu odpadów, określić grupy docelowe i poziom ich wiedzy oraz środki finansowe na edukację.

Czy istnieje sprawdzona recepta na sukces edukacyjny w ekologii?

Realizacja kampanii edukacyjnej w gminie czy regionie musi być również nastawiona na skonstruowanie odpowiedniego przekazu.

Cechy skutecznej komunikacji odpowiadają zasadzie SMART, a zatem przekaz powinien być szczegółowy, mierzalny, atrakcyjny, realistyczny i terminowy.

Przede wszystkim należy pamiętać o tym, by zawsze posługiwać się językiem prostym, adekwatnym do danej grupy odbiorców. Nie zawsze bowiem adresaci naszego przesłania zrozumieją intencje autora.

Ludzie z branży zazwyczaj są obeznani z pewną nomenklaturą, co nie znaczy, że przeciętny obywatel będzie się posługiwał specjalistycznym słownictwem.

Warto zatem treści ulotek czy komunikatów konsultować z przedstawicielami danej grupy, aby nasz przekaz bez problemu do nich trafił.

Przykładem pierwszym z brzegu jest nazwa skrótowa punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych , czyli PSZOK. Dla przeciętnego mieszkańca gminy ten tak popularny w branży skrót jest nie do rozszyfrowania.

Dlatego, jeśli chcemy uzyskać zamierzony efekt, zarówno ta, jak i inne nazwy czy zwroty muszą być jasno i prosto wyjaśnione.

Jasny i dostosowany do konkretnej grupy odbiorców komunikat, przekazany przez kompetentnego, doświadczonego edukatora, który zna lokalne uwarunkowania i jest merytorycznie przygotowany do prowadzenia szkoleń z zakresu segregowania odpadów.

Permanentne działania edukacyjne odpowiadające na potrzeby odbiorców w zakresie podnoszenia świadomości ekologicznej, podejmowane z wykorzystaniem nowoczesnych metod i narzędzi, to poniekąd recepta na skuteczną edukację ekologiczną w segmencie odpadów.

Rozmach i zastosowane formy zależą oczywiście od posiadanych środków finansowych.

Jednak, jak pokazują liczne przykłady gmin działających w tym obszarze – dla chcącego nic trudnego.

Należy w tym miejscu dodać, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy organy wojewódzkie patrzą przychylnym okiem na te podmioty, które chcą podnosić świadomość ekologiczną lokalnych społeczności.

Przykład z Włoch godny naśladowania

Włochy będą pierwszym krajem na świecie, który wprowadzi do szkół obowiązkowe lekcje na temat zmian klimatu i zrównoważonego rozwoju. Przedmiot będzie liczył się do średniej ocen.

Minister edukacji Lorenzo Fioramonto poinformował, że od września przyszłego roku wszystkie szkoły publiczne wprowadzą lekcje na temat zmian klimatycznych w zakresie 33 godzin rocznie, czyli około jednej godziny lekcyjnej w tygodniu.

Chcemy, by nasi obywatele byli przygotowani na ewentualne skutki kryzysu klimatycznego – stwierdził Fioramonto, polityk Ruchu Pięciu Gwiazd.

Zmiany obejmą też inne przedmioty szkolne.

Minister zapowiedział, że lekcje geografii, matematyki czy fizyki zostaną uzupełnione o wiedzę dotyczącą klimatu i zrównoważonego rozwoju.

Również te tradycyjne zajęcia powinny zostać odświeżone o aktualną wiedzę.

Włoskie społeczeństwo będzie pierwszym na świecie, które otrzyma obowiązkowe wykształcenie w zakresie ekologii – powiedział.

Zmiany klimatyczne wkrótce staną się centralnym punktem prowadzonego przez niego ministerstwa.

Vincenzo Cramarossa, rzecznik Fioramonto, dodał że zmiany w programie edukacji zostały wprowadzone w oparciu o opinie ekspertów m.in. Jeffereya D. Sachsa czy Jeremiego Rifkina.

Fioramonto, który niedawno zachęcał uczniów do udziału w strajkach na rzecz ochrony klimatu, słynie ze swoich proekologicznych propozycji.

Minister niedawno zaproponował wprowadzenie podatków od biletów lotniczych, plastiku i słodyczy, a wpływy uzyskane z tego tytułu chciałby przekazać właśnie na edukację.

Włosi już w zeszłym roku wprowadzili zmiany mające na celu poprawę sytuacji ekologicznej.

Turyści we włoskim Capri, którzy zostaną przyłapani z plastikowymi torebkami, sztućcami lub talerzykami, zostaną ukarani grzywną w wysokości 500 euro.

Jeszcze wyższe kary spotkają sklepikarzy, którzy będą sprzedawać jednorazowe produkty z tworzyw sztucznych.

Podobne przepisy funkcjonują m.in. w Rimini czy Rawenn