EkologiaGospodarkaŚrodowisko

Odpady a gospodarka

Recykling

Im szybciej rozwija się gospodarka, a produkcja i konsumpcja towarów rosną, tym więcej opakowań pojawia się na rynku wtórnym. Ponowne wprowadzenie do obiegu ogromnej ilości surowców to wyzwanie, ale i wymierne korzyści.

Zapobieganie powstawaniu nadmiernych ilości odpadów i gospodarowanie nimi to jeden z najistotniejszych tematów podejmowanych w dyskusjach dotyczących realizacji założeń zrównoważonego rozwoju.

Wytwarzanie odpadów jest bowiem rezultatem nieefektywnego wykorzystania cennych, a często ograniczonych surowców.

Zwiększenie tej efektywności to jeden z kluczowych priorytetów europejskiej strategii zrównoważonego rozwoju (Europa 2020 –Strategia na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu).

W systemie gospodarki odpadami specyficzną grupę stanowią odpady opakowaniowe.

Około 95 proc. towarów wytwarzanych przez światową gospodarkę jest opakowanych.

Opakowania są stosowane zarówno na etapie produkcji, transportu, jak i sprzedaży produktu – są obecne na każdym etapie cyklu jego życia.

Dane Eurostatu, czyli…

Dane Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostat) potwierdzają, że ilość odpadów opakowaniowych jest silnie skorelowana z tempem wzrostu PKB.

Im szybciej rozwija się gospodarka, a produkcja i konsumpcja towarów rosną, tym więcej opakowań pojawia się na rynku wtórnym.

Można to doskonale zaobserwować na przykładzie krajów „starej” unijnej piętnastki. W latach 1997–2006 w tych krajach rósł poziom wytwarzania odpadów opakowaniowych na mieszkańca (średnio 162 kg/os. w 1997 roku i 184 kg/os. w 2006 roku).

Następnie nastąpiła stabilizacja i jednorazowy spadek wskaźnika w 2009 roku, spowodowany ogólnoeuropejskim kryzysem gospodarczym.

Po tym okresie wskaźnik ponownie wzrósł. Obecnie utrzymuje się na poziomie ponad 170 kg/os. W 2012 roku wyniósł 173 kg/os.

Taki sam trend dotyczy pozostałych krajów Unii.

Większość odpadów opakowaniowych jest produkowana w gospodarstwach domowych, przez co trudniej je odzyskać niż w przypadku ich odzysku od dużych wytwórców.

Tymczasem, jak wynika ze statystyk podawanych przez amerykański portal Waste Management World, wytwórcy indywidualni pełnią istotną rolę w systemie gospodarki odpadami.

Gdyby wszyscy mieszkańcy 100-tysięcznego miasta zgromadzili 100 proc. nadających się do przetworzenia odpadów opakowaniowych, w ciągu roku można pozyskać 780 ton stali, 200 ton aluminium, 470 ton plastiku, 2300 ton papieru i 2200 ton szkła.

Ponowne wprowadzenie do tak ogromnej ilości surowców wtórnych to wyzwanie dla wszystkich organizacji w cyklu życia produktu, ale i wymierne korzyści.

Wystarczy wspomnieć, że produkcja puszki aluminiowej jna bazie surowca pochodzącego z recyklingu gwarantuje zużycie jedynie 5% energii niezbędnej do wyprodukowania tej samej puszki z boksytu, nie wspominając o zmniejszonej emisji gazów cieplarnianych.

Czy recykling to jedyna droga, aby poradzić sobie z tak ogromną ilością odpadów opakowaniowych

Unia Europejska przyjęła tzw. myślenie w kategoriach cyklu życia (ang. Life-Cycle Thinking-LCT).

Koncepcja ta zakłada pełne powiązanie strategii dotyczących produkcji i konsumpcji. Uznaje się zatem, że przede wszystkim należy zapobiegać powstaniu odpadów.

Proces ten jest jednak bardziej skomplikowany, niż recykling. Wpływa bowiem zarówno na cykl życia opakowania, jak i samego produktu.

Opakowanie odgrywa bowiem wiele różnych ról – przede wszystkim ochronną podczas transportu czy marketingową.

Wiele przedsiębiorstw stara się łączyć w swoich strategiach produkcyjnych aspekty ekonomiczne i środowiskowe.

Przykład stanowi konsorcjum Green Mountain Coffee Roasters oraz International Paper, które opracowało metodę produkcji w pełni biodegradowalnych kubków jednorazowych do gorących napojów, wykorzystując do tego celu kukurydzę.

Amerykanie zużywają ok. 14,5 mld kubków rocznie. Do efektu środowiskowego takiego rozwiązania nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

W końcu r. 2011 opublikowano w ramach inicjatywy Green Economy, realizowanej przez Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP), raport „Towards a Green Economy: Pathways to Sustainable Development and Poverty Eradication”. Jednym z celów opracowania było pokazanie procesu zazielenienia gospodarki, jako czynnika wpływającego na pobudzenie wzrostu gospodarczego.

Jak pokazują przykłady Green Mountain Coffee Roasters czy International paper, koncepcja ta jest w pełni słuszna. „Zielony” nie oznacza jedynie „bardziej przyjazny środowisku”, ale często jest synonimem „wyróżniającego się na rynku”.

Kukurydziany ekokubek zaczyna bowiem mieć znaczenie marketingowe, przyciągając coraz bardziej świadomych ekologicznie konsumentów.

Warto rozważyć pójście tą ścieżką, jednocześnie na poziomie administracyjnym usprawniając system selektywnej zbiórki odpadów od klientów indywidualnych i edukując ich w kwestii wielokrotnego wykorzystania opakowań.