CzłowiekKlimatŚrodowisko

Sekretarz Wykonawczy ONZ ds. klimatu ostrzega: ludzkość ma 2 lata na uratowanie planety przed skutkami zmian klimatycznych

Foto: ©kalmankovats/pixabay.com

Ekspert ds. klimatu powiedział, że ludzkość ma tylko dwa lata na uratowanie świata, i wezwał do podjęcia szybkich działań w celu zaradzenia niekorzystnym skutkom zmian klimatycznych na świecie. 

Przeczytaj także:

Badania pokazują, że zmiany klimatyczne i globalne ocieplenie wpływają na inflację, powodując wzrost cen żywności na świecie

Reakcje klimatyczne kraju

Według Sekretarza Wykonawczego ONZ ds. Zmian Klimatu, Simona Stiella, przy globalnym wskaźniku standardów życia podlegającym ciągłym zmianom, reakcja każdego kraju na klimat będzie kluczem do tego, czy będzie on piąć się w górę, czy spadać.

Stiell powiedział, że krajowe plany klimatyczne – zwane wkładami ustalonymi na szczeblu krajowym lub NDC – łącznie ledwo w ogóle obniżą emisje do roku 2030.

„Kiedy mówię, że mamy dwa lata na uratowanie świata, nasuwa się pytanie – kto dokładnie ma dwa lata na uratowanie świata?

Odpowiedzią jest każda osoba na tej planecie” – powiedział Stiell w Chatham House w Londynie w Anglii.

Stiell wyjaśnił, że odważne nowe krajowe plany klimatyczne byłyby „jackpotem w dziedzinie zatrudnienia i odskocznią gospodarczą, która umożliwiłaby krajom wspinanie się po globalnej drabinie standardów życia”.

Podkreślił, że w obliczu niszczycielskich susz, znacznie odważniejsze działania klimatyczne mające na celu ograniczenie emisji i pomoc rolnikom w adaptacji zwiększą bezpieczeństwo żywnościowe i zmniejszą głód.

Stiell stwierdził dalej, że ograniczenie zanieczyszczenia paliwami kopalnymi oznaczałoby poprawę zdrowia i ogromne oszczędności zarówno dla rządów, jak i gospodarstw domowych.

Dodał, że potencjał transformacyjny odważnych działań klimatycznych – w połączeniu z działaniami na rzecz zwiększenia równości płci – to jeden z najszybszych sposobów na odejście od dotychczasowego działania.

Przeczytaj także:

Naukowcy ostrzegają przed masowym wymieraniem spowodowanym przez zmiany klimatyczne

Więcej pomocy finansowej

Tymczasem urzędnik ONZ wezwał także do większej pomocy finansowej, a nie tylko pożyczek, i większej ilości pieniędzy od różnych grup, takich jak banki, Międzynarodowa Organizacja Morska i G20, czyli 20 najpotężniejszych gospodarek świata.

Stiell powiedział, że kraje te odpowiadają za 80% światowych emisji gazów cieplarnianych.

„Tak samo świat potrzebuje G20, aby dotrzymać tego momentu.

Wszyscy jesteśmy świadomi wyzwań geopolitycznych.

Nie bagatelizuję ich.

Nie mogą one jednak być usprawiedliwieniem dla nieśmiałości w obliczu pogłębiającego się kryzysu” – stwierdził.

Powiedział, że rządy G7 są głównymi udziałowcami Banku Światowego i MFW, którym zapewniają zarówno kapitał, jak i kierunek. Instytucje te mogą zrobić znacznie więcej, korzystając ze wszystkich dostępnych im narzędzi, aby wywrzeć wpływ na dużą skalę w terenie. 

Stiell powiedział, że następną generacją krajowych planów klimatycznych powinny być plany inwestycyjne na rzecz zrównoważonych i silnych gospodarek.

Wywnioskował, że żadnemu rządowi trudno jest inwestować w odnawialne źródła energii lub odporność na zmianę klimatu, „kiedy kasy skarbowe są puste, koszty obsługi długu przewyższają wydatki na opiekę zdrowotną, zaciąganie nowych pożyczek jest niemożliwe, a wilki biedy czyhają u drzwi”.

Przeczytaj także:

Nowy raport ONZ mówi, że zmiany klimatyczne są gorsze niż oczekiwano

Stiell wyjaśnił, że prace Banku Światowego nad klauzulami dłużnymi odpornymi na zmianę klimatu – dzięki którym kraje borykające się z potężnymi burzami mogą skupić się na ożywieniu gospodarczym – to kolejny mile widziany krok we właściwym kierunku.

Powiedział, że kwalifikacja powinna teraz zostać rozszerzona poza małe państwa i państwa wyspiarskie, na większą liczbę krajów i większy wpływ na klimat.

Opracowanie: irme.pl