EkologiaKlimatNaturaPrzyrodaŚrodowisko

Małe ogrody mogą mieć duże znaczenie dla pszczół miejskich


Małe ogrody miejskie mogą być ważnym siedliskiem pszczół.
Zdjęcie: negatina anna / Moment Mobile / Getty Images

Małe ogrody miejskie nadal mogą mieć duże znaczenie dla pszczół i innych zapylaczy.

Nowe badanie opublikowane w Journal of Applied Ecology wykazało, że ilość nektaru produkowanego przez ogrody w brytyjskim mieście nie była zależna od ich wielkości.

„Większość nektaru produkowanego w ogrodach pochodzi z krzewu w rogu lub na obrzeżach ogrodu”, współautor badania i dr University of Bristol. uczeń Nicholas Tew powiedział The Guardian. „Istnieją bardzo bogate w kwiaty małe ogrody i niektóre bardzo ubogie w kwiaty duże ogrody”.

Jak wyjaśniono w komunikacie prasowym, Tew i zespół naukowców z uniwersytetów w Bristolu, Cardiff i Northumbria wraz z Królewskim Towarzystwem Ogrodniczym (RHS) zmierzyli nektar produkowany przez 59 ogrodów mieszkalnych w Bristolu. Podsumowując, naukowcy przeprowadzili 472 ankiety między marcem a październikiem, wyjaśniają badania, obliczając ilość nektaru, którą wyprodukował każdy ogród.

Pozwoliło to naukowcom określić, jakie cechy ogrodu wytwarzały najwięcej pokarmu dla pszczół i innych zapylaczy oraz kiedy produkcja nektaru osiągnęła szczyt w ciągu roku.

„Wiedzieliśmy, że ogrody są ważnym siedliskiem dla zapylaczy z Wielkiej Brytanii, dostarczając 85% cukru nektarowego w krajobrazach miejskich i zapewniając ogromną różnorodność roślin kwitnących. Jednak nie wiedzieliśmy, jak produkcja nektaru różniła się w poszczególnych ogrodach lub w miesiącach roku” – powiedział Tew w komunikacie prasowym. „Szczególnie ważne jest zrozumienie zróżnicowania między ogrodami, aby doradzić, jak najlepiej wspólnie zarządzać naszymi ogrodami dla zapylaczy”.


Ogród w Montpelier (Bristol) wiosną (po lewej) i latem (po prawej).
Zdjęcie: Nick Tew

Ta zmienność może być ekstremalna: naukowcy odkryli, że badane przez nich ogrody produkowały od 2 gramów (około 0,07 uncji) do 1,7 kg (około 3,7 funta) nektaru przez cały rok. Według badań wielkość nie miała wpływu na produkcję nektaru, chociaż ogrody w bogatszych dzielnicach miały tendencję do produkowania większej ilości nektaru.

Jednak rodzaje roślin, które ogrodnicy wybierali do uprawy, miały znaczenie. Naukowcy odkryli, że krzewy dostarczają 58 procent nektaru, ponieważ kondensują wiele kwiatów na mniejszej przestrzeni. Stokrotki były również pomocnymi roślinami dla zapylaczy, ponieważ mają otwarty kształt, do którego nawet owady z krótkimi językami mają łatwy dostęp, powiedział Tew The Guardian.

Podczas gdy zapasy nektaru osiągnęły szczyt w lipcu, naukowcy odkryli, że ogrody miejskie dostarczały pożywienia przez cały rok.

„Różnorodność, jaką uzyskujesz na obszarach miejskich, jest niezwykle wysoka, znacznie wyższa niż w większości naturalnych siedlisk, nawet w rezerwatach przyrody” – powiedział Tew The Guardian. „Jest mało prawdopodobne, aby dwa ogrody miały dokładnie ten sam gatunek roślin, więc razem ogrody tworzą znacznie bogatsze zasoby nektaru niż pojedynczo”.

Wyniki badań mogą pomóc ogrodnikom miejskim, którzy chcą wspierać zapylaczy, bez względu na wielkość swojego ogrodu, na przykład sadząc krzewy i otwarte kwiaty. Zgodnie z komunikatem prasowym sadzenie otwartych kwiatów jest szczególnie ważne późnym latem i jesienią, kiedy 79 procent nektaru jest produkowane przez kwiaty z rurek, do których mają dostęp tylko zwierzęta, takie jak trzmiele z długimi językami.

Badania nadchodzą w szczególnie pilnym momencie dla pszczół i innych owadów, których populacje spadają na całym świecie. Jedno z badań wykazało, że według WWF jedna trzecia gatunków pszczół we wschodniej Anglii zmniejszyła się w latach 1980–2013.

„Badania te podkreślają zbiorową siłę, jaką brytyjscy ogrodnicy mają w ochronie przyszłości naszych owadów zapylających”, powiedziała dr Stephanie Bird z RHS w komunikacie prasowym.

###

irme.pl

Współpraca: EcoWatch