EkologiaGospodarkaPrzemysłŚrodowisko

Budownictwo ekologiczne wyczarowane z drewna

Budownictwo drewniane

Począwszy od igloo, aż po domy z suszonej gliny, ludzie od dawna wznosili budowle odpowiednie do klimatu i doskonale wpasowane w lokalne środowisko, a  człowiek zafascynowany osiągnięciami cywilizacji, usilnie dążył do stworzenia iście sterylnych warunków do życia.

Swoje otoczenie próbował organizować tak, aby znajdowały się w nim jedynie rzeczy niezbędne i użyteczne.

Wielu z nas zatęskniło jednak za przytulnością rodem z wiejskiej chaty, upatrując w jej stylistyce źródło domowego ciepła i komfortu, który w połączeniu z nowoczesnymi komponentami zyskuje zupełnie nowy charakter.

W tym twórczym mariażu kryje się więc klucz do rozwiązania zagadki zwiększającej się popularności budynków wykonanych z drewna, będących połączeniem klimatu sielskości z realiami XXI wieku.

To ukłon w stronę minionych czasów i próba odtworzenia ich nastroju, który z punktu widzenia dzisiejszego społeczeństwa okazał się na tyle interesujący, że wielu zdecydowało się na zamieszkanie w budynkach drewnianych.

Masowy trend można zaobserwować w krajach skandynawskich, takich jak Szwecja, Norwegia, Finlandia. Krajach, w których świadomość ekologiczna tamtejszych społeczeństw jest bardzo wysoka.

Połączenie wszystkich tych elementów sprawiło, że na potrzeby mieszkańców adaptowano nie tylko sielskie chaty czy dworki, ale także budowle o zgoła odmiennym przeznaczeniu, np. dawne młyny, karczmy, browary, kuźnie itd.

Osadnicy wywodzący się ze zurbanizowanych ośrodków odnawiając zastane zagrody, przenosili doń wzorce miejskie, upodabniając tym samym ich formę do nowoczesnych domostw, ale z zachowaniem pierwotnych cech ludowych obiektów. W efekcie powstawały obiekty urzekające wyjątkowością, powstałą w oparciu o tradycję, ale unowocześnioną licznymi innowacjami.

Tak skomponowana architektura urzekła także niejednego mieszkańca aglomeracji, dzięki czemu tendencja zyskała sławę na nowym gruncie – tym razem miejskim.

Rezultatem rozszerzenia zasięgu nurtu budynków wznoszonych w technologii drewnianej stały się apartamenty i domy tchnące przytulną sielskością, z których powstały już całe osiedla.

Zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych.

Szwecja już w roku 2025 chce osiągnąć wskaźnik 50% budynków wielorodzinnych wznoszonych w technologii drewnianej.

W ten sposób kraj ten chce zaspokoić popyt na budownictwo mieszkaniowe oraz znacznie zredukować emisję dwutlenku węgla ze strony branży budownictwa, jak również stworzyć miejsca pracy poza obszarem metropolii.

Szwecja boryka się obecnie z poważnymi wyzwaniami społecznymi w dziedzinie budownictwa i klimatu oraz brakiem równowagi między miastem, a wsią.

Aby sprostać ogromnemu zapotrzebowaniu na mieszkania, Szwecja musi przyspieszyć tempo budowania.

Aby wyeliminować długi czas realizacji, niską jakość, wysokie koszty oraz zrekompensować brak siły roboczej, niezbędne jest wdrożenie bardziej wydajnych procesów budowlanych.

Równocześnie naglącą sprawą jest troska o klimat

W lutym roku 2017 Szwecja zobowiązała się do zredukowania do roku 2045 emisji dwutlenku węgla do zera.

W roku 2012 emisja CO2 osiągnęła jednakowy poziom zarówno dla sektora budownictwa, jak i dla aut osobowych.

Był to moment, w którym budownictwo gwałtownie wzrosło, ale jego skupienie wokół ośrodków miejskich pogłębiało przepaść pomiędzy regionami.

W programie dla szwedzkiego budownictwa drewnianego profesor Staffan Brege stwierdza, że w porównaniu  z obecnym poziomem 10% w roku 2025 nawet połowa budynków wielorodzinnych może być wybudowana z drewna.

Prognoza opiera się o stałe i planowane zwiększenie wydolności w branży budownictwa drewnianego z wiodącymi graczami tego rynku.

Ze społecznego punktu widzenia prognoza profesora Staffana Brege jest interesująca, głównie ze względu na pozytywne aspekty wynikające z zastosowania drewna w konstrukcji budynków.

A wszelkie kalkulacje wyjaśniają przede wszystkim korzyści dla klimatu, jakie możemy wygenerować poprzez rozwój budownictwa drewnianego.

Najwyższy więc czas, aby i w Polsce zlikwidować powiązania pomiędzy wzrostem ekonomicznym, a wpływem na klimat, bowiem nie istnieje do tego szybsza droga, niż poprzez spopularyzowanie  budynków wznoszonych w technologii drewnianej.

Analizując program dla szwedzkiego budownictwa drewnianego można stwierdzić, że konstrukcje prefabrykowane przeważają nad budowaniem na placu.

Zapewniają lepszą kontrolę w łańcuchu dostaw, krótsze czasy realizacji, wyższą i bardziej równomierną jakość.

Zwiększone uprzemysłowienie budownictwa prowadzi również do zatrudnienia ludzi  nie w dużych miastach, lecz na terenach wiejskich.

Możliwość ekspansji zapewnia około 13500 miejsc pracy w przemyśle budownictwa drewnianego do roku 2025.

Jest to duży skok w porównaniu  z 8000 miejsc pracy w roku 2015.

Dzięki budowaniu poza strefami stołecznymi z miast przeniesiono 6000 stanowisk pracy w budownictwie zauważa w raporcie profesor Brege.

Raport stworzony na podstawie prognozy dotyczącej płyt drzewnych sugeruje, że liczba apartamentowców wybudowanych w latach 2017 – 2020 wyniesie 45000 – 50000 na rok, a później dodatkowo przeciętnie 35000 na rok, do roku 2025.

Wzrost zdolności produkcyjnych w nowo powstałych oraz istniejących fabrykach domów drewnianych w Szwecji może zaowocować około 15000 nowych budynków mieszkalnych w skali roku. Jeśli dodamy do tego import domów drewnianych, całkowita liczba będzie oscylowała w granicach około 17500 apartamentowców na rok. A jak to wygląda w skali naszego kraju?

Budynek drewniany w konstrukcji szkieletowej.

Budownictwo drewniane wciąż nie ma w Polsce wielu zwolenników

Traktowane jest u nas jako nietrwałe, awangardowe, a nawet ryzykowne.

Dlaczego tak się dzieje? Należy pamiętać, że drewno to  wymagający, nieustannie pracujący materiał, potrzebujący większej dbałości  i częstszej konserwacji. Wykonane z niego elementy konstrukcyjne muszą być  obrobione z najwyższą starannością (strugane czterostronnie) i powinny charakteryzować się określoną wilgotnością (18-19%).

Zastosowanie drewna  mokrego grozi bowiem obniżeniem wytrzymałości konstrukcji budynku, większą podatnością na zagrzybienie i utratę właściwości izolacyjnych powierzchni oraz kurczeniem się i skręcaniem elementów konstrukcyjnych, powodując pękanie ścian i sufitów.

Mała popularność budownictwa drewnianego skutkuje brakiem wiedzy i doświadczenia w jego zakresie, a co za tym idzie brakiem wyspecjalizowanych, objętych systemem certyfikacji firm budowlanych, oferujących swe usługi na wysokim poziomie.

Niestety jest to jeden z czynników pozostawiający budownictwo drewniane w obszarze prywatnej zabudowy jednorodzinnej.

Jest jednak nadzieja, że wkrótce to się zmieni. W styczniu roku 2017 ruszył projekt Lasów Państwowych (LP) „Polskie Domy Drewniane – mieszkaj w zgodzie z naturą”.

Jego główne cele, to przeciwdziałanie zmianom klimatycznym przez magazynowanie w drewnie węgla organicznego oraz promocja drewna ukierunkowana na nowoczesne, energooszczędne technologie wykorzystywane w budownictwie.

Lasy Państwowe chcą zainteresować  inwestorów państwowych (przede wszystkim samorządy) i osoby prywatne budową domów drewnianych i obiektów użyteczności publicznej.

Posiadamy wiedzę oraz sprawdzone metody i technologie. W Polsce, nie licząc małych zakładów działa ponad 250 dużych firm budujących domy z drewna.

Niestety większość trafia za granicę. Największe centra budowy domów drewnianych znajdują się w Bielsku Podlaskim.

To tam znajduje się największe w Europie centrum budownictwa drewnianego, na terenie którego funkcjonują trzej potentaci: Unibep, Danwood i Nordhaus.

W trzech potężnych fabrykach produkuje się domy  w tzw. technologiach modułowych.

Firma budująca w tej technologii około 600 tys. mkw mieszkań rocznie gotowe i wyposażone moduły mieszkalne wysyła jednak do Norwegii.

Nasze firmy produkują też na rynki niemiecki i austriacki. Przedsięwzięcie „Polskie Domy Drewniane – żyj w zgodzie z naturą” realizowane przez LP oprócz tego, że promuje drewno i wskazuje sposoby na obniżenie kosztów poprzez zastosowanie rozwiązań energooszczędnych, wpisuje się też w nadrzędny cel zmierzający do przeciwdziałania zmianom klimatycznym poprzez ograniczenie emisji CO2 i poprawę efektywności energetycznej.

Zgodnie z rozporządzeniem nr 9 dyrektora generalnego LP z dnia 15 marca roku 2017 wszystkie inwestycje realizowane od roku 2019 będą budowane w technologiach energooszczędnych.

Choć w Polsce budownictwo drewniane stanowi ciągle niewielki procent, a świadomość społeczeństwa o zaletach konstrukcji wykonanych z naturalnych surowców jest wciąż mała, we Wschowie (województwo lubuskie) działa spółka Avella, która jako jedyna na świecie produkuje domy z drewna litego w technologii Hexagon House.

Do ich produkcji nie są stosowane kleje, wkręty czy inne łączniki stalowe, a wyłącznie sześciokątne elementy z drewna litego łączone za pomocą kołków drewnianych z najlepszego surowca. Kołków, które uniemożliwiają jakiekolwiek przesunięcia pomiędzy elementami.

Technologia Hexagon pozwala w ciągu 5-7 dni wybudować wysokiej jakości, trwały dom o dowolnej ilości pieter, również z podpiwniczeniem i w dowolnym stylu oraz wybranym przez klienta wykończeniu wnętrz.

Umożliwia wznoszenie konstrukcji o każdej porze roku, przy każdej pogodzie i w dowolnym miejscu.

Zatem widać, że pomimo małego zainteresowania tego rodzaju produkcją w Polsce, powoli zaczyna się to zmieniać.

Pozostaje jednak jeszcze problem specjalistów, bowiem w Polsce brakuje miejsc, w których można się kształcić w zakresie technologii budownictwa drewnianego, choć pierwsze przykłady już są.

Otóż w Akademii Górniczo – Hutniczej  w Krakowie ma powstać nowy kierunek kształcenia w dziedzinie konstrukcji drewnianych.

Specjalistów jest tak niewielu, że firmy same muszą kształcić pracowników. Również przygotowanie pracowników ekip montażowych jest niezwykle istotne, bowiem ich brak stanowi barierę we wdrażaniu właściwych technologii drewnianych.

Dziś tego typu fachowcy kształcą się poza granicami naszego kraju.

Należy to zmienić na poziomie edukacji szkół zawodowych, średnich i szkolnictwa wyższego.

Elementami wspomagającymi proces edukacji powinny być różnego rodzaju kursy i szkolenia, uzupełniające i wzbogacające praktyczną wiedzę z tych obszarów.

W perspektywie byłaby to więc szansa na znalezienie stabilnej, stałej pracy dla konstruktorów zajmujących się tylko i wyłącznie drewnem.

Z całą pewnością jest to wyzwanie, ale idąc za przykładem AGH w Krakowie – naprawdę warto.

Bowiem już na etapie projektu należy zatrudniać profesjonalistów, którzy w kompetentny sposób zaprojektują i wybudują nasz wymarzony dom oparty w 100% na konstrukcji drewnianej oraz podzielą nasze zdanie na temat ekologii, myśląc podobnie jak my – ekologicznie.

Profesjonalizm i kompetencja dziś jest w cenie, dlatego nie zapominajmy, że najniższy koszt, to nie wszystko, bowiem najwyższą cenę przyjdzie nam płacić w przyszłości.

Autor: Przemysław Karlik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *